FACEBOOK |


kontakt


Ośrodek Działań Ekologicznych „Źródła”
ul. Zielona 27, Łódź
tel. 42 632 3118
www.zrodla.org

sponsorzy

Projekt „Aby dojść do źródeł, trzeba płynąć pod prąd” o wartości całkowitej 433.900 zł dofinansowany jest w kwocie 378.880 zł ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, a jego część pod nazwą „Łodzią po skarb – gra miejska i warsztaty dla uczniów dotyczące ochrony wód” o wartości ogólnej 43.458 zł jest dofinansowana w formie dotacji ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi w kwocie 25.050 zł (słownie: dwudziestu pięciu tysięcy pięćdziesięciu złotych).

Zgodnie z wymogiem WFOŚiGW musimy też podać w tym miejscu link do strony www.zainwestujwekologię.pl



patroni





stat4u


Mokre, rzadkie i ginące. O zagrożonych ekosystemach hydrogenicznych


Część I. Lasy

Ekosystemy hydrogeniczne – co to takiego? Są to ekosystemy związane z wodą. Oczywiście każdy bez wyjątku ekosystem potrzebuje wody jako kluczowego czynnika koniecznego do życia, ale niektóre z nich są zależne od wody bardziej bezpośrednio. Źródła, strumienie, rzeki, kanały, stawy, jeziora, morza, oceany, ale też ekosystemy lądowe lub półlądowe – różne typy zalewowych lasów, torfowiska, bagna, szuwary, wilgotne łąki... Żeby mogły trwać, poziom wody musi tu być wysoki przynajmniej przez część roku. Największym zagrożeniem jest dla nich osuszanie.

Od czasu rozpowszechnienia się rolnictwa człowiek próbuje modyfikować i podporządkowywać sobie wodę. Reguluje rzeki, stawia tamy, buduje wały, kopie rowy... Choć woda przez wieki była sprzymierzeńcem człowieka, nawadniając i użyźniając, obecnie główną tendencją w gospodarce wodnej wydaje się właśnie osuszanie terenów, obniżanie poziomu wody, przyspieszanie spływu, uproduktywnianie trudnego do zagospodarowania terenu. Taki sposób gospodarowania jest jedną z najważniejszych przyczyn zarówno powodzi, jak i suszy, ale przede wszystkim szkodzi ekosystemom zależnym od wody.

A po co nam właściwie ekosystemy hydrogeniczne? Po pierwsze – jest to miejsce życia ogromnej liczby gatunków, w tym rzadkich i ginących. Mokradła są jednym z najważniejszych elementów układanki, która razem składa się na różnorodność biologiczną. Każdy gatunek to część naszego świata. Po drugie – pełnią ważną rolę w regulacji klimatu. Mokradła „wyłapują” dwutlenek węgla i wiążą go w pokładach torfu na tysiące lat! Torf przyrasta średnio w tempie 1 mm na rok, a więc kilkumetrowe złoże torfu wiąże w sobie węgiel z kilku tysięcy lat. Osuszanie bagien powoduje uwalnianie do atmosfery ogromnych ilości tego gazu, który w postaci torfu odkładał się w nich przez tysiąclecia (najstarsze torfowiska w Polsce pochodzą z czasów, kiedy z tego terenu ustąpił lodowiec, a więc sprzed 10-12 tys. lat). Po trzecie – mokradła pełnią istotną rolę hydrologiczną, wiążąc ogromne ilości wody, zapobiegając zarówno suszom (retencja wodna), jak i powodziom (spowolnienie spływu).

Łęgi to mokre lub wilgotne lasy, wykształcające się na torfach lub madach, w dolinach rzek, strumieni, często w zasięgu zalewu wód powodziowych, bardzo żyzne, z gęstym podszytem i bujnym, splątanym runem, miejscami grząskie, trudno dostępne. To tutaj ma swoje gniazdo żuraw, tutaj rodzą się i żerują młode dziki... Dzieli się je na kilka typów, których nazwy pochodzą od budujących je drzew. Mamy więc łęgi olszowo-jesionowe, wierzbowe, topolowe, a także dębowo-wiązowe.

W łęgach olszowo-jesionowych dominuje olsza czarna. Drzewo to dobrze znosi nawet długotrwały zalew. Oprócz łęgów, olsza czarna jest też dominującym drzewem w innych bagiennych lasach – olsach (lub olesach). Jak je odróżnić? Zasada jest prosta: w łęgach woda porusza się, zaś w olsach stoi. Łęgi powstają w dolinach rzek, przy źródłach, strumieniach, rzekach, rowach, czasem też w strefie falowania nad jeziorami. Olsy powstają w bezodpływowych zagłębieniach. Mają charakterystyczną strukturę wysokich kęp wokół pni drzew, gdzie rozwija się roślinność oraz dolinek, w których stoi woda. Łęgi również mogą być zalane wodą np. podczas powodzi, jednak zawsze się ona porusza – choć czasem bardzo wolno.

W dolinach dużych rzek, w strefie zalewów występują łęgi wierzbowe, tworzone głównie przez dwa gatunki dużych, drzewiastych wierzb o srebrno-zielonych liściach – wierzbę białą i wierzbę kruchą. Runo jest tu zwykle bujne, splątane, tworzone przez gatunki szuwarowe i namuliskowe. W prześwietleniach na drzewa i krzewy wspinają się typowe łęgowe pnącza – chmiel, kielisznik, rdestówka, tworząc charakterystyczne zielone welony. Nieco dalej od koryta rzeki wykształcają się łęgi topolowe. Choć topole kojarzą się z pospolitymi drzewami sadzonymi (coraz rzadziej) w miastach i wzdłuż dróg, a także w lasach gospodarczych, większość z nich to obce gatunki lub mieszańce (głównie topola kanadyjska). Rodzime gatunki łęgowe – topola czarna oraz topola biała są coraz rzadsze.

Inne lasy łegowe, nie uzależnione od stałych i regularnych zalewów, to łęgi dębowo-wiązowe, nazywane też wiązowo-jesionowymi. Warstwa krzewów jest bogata, bujna, różnorodna. Dla runa typowy jest tzw. aspekt wiosenny – wiele gatunków roślin przeżywa większość roku w postaci bulw, kłączy czy cebul, rozwijając się i rozkwitając wczesną wiosną, zanim na gałęziach pojawią się liście rzucające cień na dno lasu. W miejscach, gdzie korony drzew są zwarte i w lesie jest ciemno, runo latem może prawie znikać, w miejscach prześwietlonych zaś rozwija się bujną, wielogatunkową zielenią.

Zupełnie inny charakter mają lasy bagienne wykształcające się w bezodpływowych zagłębieniach. Oprócz wymienionych już olsów, należą tu bory i brzeziny bagienne. W przeciwieństwie do łęgów, są ubogie, o kwaśnym odczynie wód i podłoża. Drzewa są zwykle niewielkich rozmiarów, nawet jeśli są bardzo stare – niskie, poskręcane, w trudnych warunkach dużej wilgotności i kwasowości nie rosną większe. Dominuje sosna i brzoza omszona. Podszyt i runo tworzą krzewinki – wrzosy, wrzośce, borówki, bagno zwyczajne, kępy turzyc i wełnianek, a przede wszystkim gruby kożuch mchów.

Zagrożeniem dla wilgotnych lasów jest – jak dla wszystkich ekosystemów hydrogenicznych – osuszanie. Często poprzedza ono intensywniejszą gospodarkę leśną, niemożliwą w warunkach ciągłego zalewu. Na szczęście świadomość wyjątkowych walorów takich lasów jest coraz bardziej powszechna i obecnie gospodarka leśna w łęgach – szczególnie tych najbardziej podmokłych – coraz częściej sprowadzana jest do minimum. Lasy bagienne pozostawia się w spokoju – i to jest najlepsze, co można dla nich zrobić. Czasem trzeba naprawić to, co człowiek już wcześniej zniszczył, zatkać lub zasypać wykopany niegdyś rów, zbudować piętrzenie, zastawkę... a czasem wystarczy pozostawić wszystko przyrodzie, w tym bobrom. One doskonale sobie poradzą.


Marta Jermaczek-Sitak


Łęg wierzbowy w dolinie Odry

Łęg topolowy

Łeg olszowo-jesionowy nad strumieniem

Łęg olszowo-jesionowy w zimowej szacie


Dowiedz się więcej...